środa, 1 czerwca 2016

Doprowadzanie do kompletnej ruiny czyli przykład Detroit.

Doprowadzanie do kompletnej ruiny czyli przykład Detroit.


Autor: Miłosz Rożański


Detroit jeszcze 50 lat temu było jednym z najbogatszych miast w Stanach, wraz z objęciem rządów przez socjaldemokratów szybko stało się jednym z najbiedniejszych oraz przykładem tego czego nie powinno się robić. Ciekawe dane oraz ich zestawienia obrazujące jak wielkie szkody wyrządziły rządy lewicy.


Detroit pięćdziesiąt lat temu.

Jeszcze pięćdziesiąt lat temu samo Detroit było miastem które dosłownie tryskało dobrobytem, notowano tam największe przychody na jedną rodzinę, przemysł motoryzacyjny który skrzętnie się rozwijał po zakończeniu drugiej wojny światowej dawał pracę oraz godziwe zarobki dużej części mieszkańcom tego miasta co pozytywnie odbijało się na dobrobycie ogółu lokalnej społeczności oraz poprawie gospodarki na terenie całego kraju.

Nastały rządy lewicy.

Wszystko zaczęło się od wygranych w wyborach przedstawiciela demokratów (lewicowca, socjaldemokraty) Jeromego Cahanaghana który doszedł do zwycięstwa obiecując wyborcom stworzenie z Detroit bardzo dobrze rozwijającego się miasta, tak zwanego miasta modelowego które miało by być symbolem oraz wzorem do naśladowania dla innych miast w Stanach, na nieszczęście mieszkańców Detroit (Jak się również okaże w poniższym artykuły również mieszkańców Krakowa, Pekinu czy Paryża) kolejne rządy nieprzerwanie były sprawowane przez środowiska lewicowe, poniżej przedstawiam listę burmistrzów miasta wraz z latami ich urzędowania:

Jerome Cavanagh od 1/2/1962 do 1/6/1970

Roman Gribbs od 1/6/1970 do 1/1/1974

Coleman Young od 1/1/1974 do 1/3/1994

Dennis Archer od 1/3/1994 do 1/4/2002

Kwame Kilpatrick od 1/4/2002 do 9/18/2008

Keneth Cockrel, Jr. od 9/18/2008 do 5/11/2009

Dave Bing od 5/11/2009 - do teraz

Lewica głosząca iż ich polityka pomaga biednym zaczęła przeprowadzać swoje lewicowe eksperymenty pod hasłem tworzenia modelowych miast, był to pierwszy tego typu program wprowadzany na terenie Stanów Zjednoczonych oraz pierwszy krok w centralnym planowaniu urbanistycznym, na samym początku z budżetu państwa w dzielnicę o powierzchni dwudziestu kilometrów kwadratowych wpompowano ponad 400 miliardów dolarów (trzeba zauważyć iż dolar był wtedy blisko dwukrotnie więcej wart niż dzisiaj). Następnie z niezliczonych już programach pomocowych w miasto wpompowano kolejne setki miliardów dzięki czemu funkcjonowanie miasta stało się całkowicie zależne od instytucji państwa oraz przyznawanych subsydiów.

Środowiska lewicowe postawiły również dużą wagę na sprawach związków zawodowych popierają ich tworzenie, obecnie związek zawodowy UAW oraz związek zawodowy nauczycieli są dwoma największymi związkami zawodowymi w całym kraju, oba mieszczą się w jednym tylko mieście.

Początek socjalizmu w Detroit prawdziwym powodem obecnego Kryzysu.

Nie zagłębiając się w genezę problemu obecnego kryzysu mogło by się wydawać iż powstał on na wskutek niedawnych działań, machlojek oraz niegospodarności wynikającej ze zwykłego braku nawyku oszczędzania w wydatkach, rzeczywiście tak jest jednak musimy zwrócić uwagę iż wszystkie te działania miały swoją przyczynę w Interwencjonizmie. Obecne działania bezpośrednio nie są związane z sytuacją w Detroit jednak eksperyment tam przeprowadzany był precedensem oraz początku Interwencjonizmu w całych stanach, wszystko zaczęło się od tego kiedy Jerome Cavanagh postanowił z publicznych pieniędzy oddłużyć Chryslera, było to jednoznaczne ze ściągnięciem odpowiedzialności z właściciela firmy za ew. Niepowodzenia ponieważ wiedział iż jeśli narobi bajzlu oraz długów nie poniesie z tego tytuły straty.

Fala interwencjonizmu miała swoje epicentrum właśnie w Detroit, przełożyło się to na sytuację ogólnokrajową i doprowadziło do sytuacji w której państwa dawało gwarancje bankom iż w razie niespłacania kredytów zaciągniętych na mieszkania przez obywateli państwo pokryje szkody, automatycznie zaowocowało to rozdawaniem kredytów wszystkim, od tej pory może nie bezrobotny narkoman ale osoba o bardzo niskich dochodach mogła szybko stać się posiadaczem mieszkania, selekcja przeprowadzana przez banki została zminimalizowana ponieważ nawet gdyby pożyczyli pieniądze komuś kto nigdy nie da rady ich spłacić mieli pewność iż odzyskają je z funduszy państwowych. Tak więc widzimy iż za kryzys nie odpowiadają same struktury bankowe oraz nieoszczędni obywatele lecz państwo mieszające się bezpośrednio w sprawy gospodarcze, skutki podjętych tak dawno decyzji odczuwamy dzisiaj dzięki czemu pasa zaciskać muszą nie obywatele Detroit lecz na przykład Ja, obywatel zamieszkujący Kraków.

Początek problemów w Detroit oraz tłumaczenia lewicy.

Wraz z centralnym planowaniem rozwoju miasta urzędnicy obiecali obywatelom szerokie przywileje socjalne, urzędnicy decydowali gdzie, kiedy oraz jaka firma może powstać w zamian obiecując ludziom zwiększenie ilości funduszy pomocniczych, „darmową” edukację oraz „darmową” służbę zdrowia, jednym słowem socjalizm wprowadzano pełną parą bez jakiegokolwiek uczestnictwa środowisk prokapitalistycznych. Miasto szybko zaczęło podupadać, a firmy zachęcone pomocą dla Chyslera chętnie zaczęły wyciągać pieniądze po publiczne pieniądze jednocześnie tracąc odpowiedzialność za swoje niepowodzenia, firmy bankrutujące które nie były rentowne natychmiastowo były dotowane w zamian za obietnicę umocnienia pozycji związków zawodowych, było to równoznaczne z upadkiem przemysłu motoryzacyjnego. Chociaż może wydawać się to naciągane jednak po przybliżeniu problemu oraz dogłębniejszym zapoznaniem się z liczbami obraz szkodniczych praktyk związków zawodowych.

Związek zawodowy przemysłu motoryzacyjnego UAW (United Auto Workers z ang. Zjednoczeni wyrobnicy samochodów) wspierane przez zielonych jest chyba najbardziej bezczelnym związkiem zawodowym na całym znanym mi świecie, podczas gdy cena za godzinę pracy robotnika przy produkcji samochodów w stanach wynosiła 26 $ za godzinę (czyli dość duża suma), a w Japonii 42$ związkowcy nie znający słowa ustępstwo wynegocjowali sobie, bagatela stawkę 72 $ na godzinę mimo świadomości iż będzie to oznaczało bankructwo firmy, jednak nie musieli się tym przejmować ponieważ rząd co chwila ich oddłużał w publicznych pieniędzy, jednak jakby tego było mało wywalczyli również siedmiotygodniowy płatny urlop oraz ekskluzywne ubezpieczenie medyczne obejmujące tak innowacyjne oraz drogie w tamtych czasach zabiegi jak laserowa korekcja oczu. Średnia pensja roczna wynosiła ponad 130 tysięcy dolarów (Jeszcze raz proszę o uwzględnienie tego że waluta była dwukrotnie mocniejsza). Nie jest to jednak koniec przywilejów jakich pozazdrościł by nie jeden prywatny przedsiębiorca, bowiem kolejnym krokiem było powstanie banków zatrudnienia wypłacających osobom ZWOLNIONYM pensję jeszcze przez rok oraz zagwarantowanie świadczeń emerytalnych, obecnie na emerytury pracowników samej General Motors wydano 100 miliardów dolarów, planuje się dołożenie kolejnych czterdziestu siedmiu, już nawet dług ZUSu obejmującego świadczeniami emerytalnymi cały kraj wygląda całkiem przyzwoicie przy tych sumach.

Wszystkie te działania wprowadziły oczywiście do upadku przemysłu motoryzacyjnego, ponieważ ludzi nie było stać na kupno nowych samochodów poprzez zawyżanie ich ceny o niebagatelną sumę około 1200 $, była tu suma która w całości była przeznaczana na świadczenia robotnicze.

Mimo braku interwencji prokapitalistycznych działaczy oraz oddaniu całości władzy w ręce socjaldemokratów kij na zanegowanie prywatnej działalności się znalazł, otóż lewicowcy upadek miasta tłumaczyli złym zarządzaniem finansami oraz brakiem w ofercie producentów tak zwanych zielonych samochodów, czyli samochodów ekologicznych które miały być odpowiedzią na szybujące w górę ceny ropy. O ile z pierwszą częścią zdanie trzeba się zgodzić biorąc pod uwagę przyczyny takiego zarządzania finansami, o tyle druga część jest bezpodstawną brednią ponieważ producenci samochodów mieli takich samochodów w swojej ofercie mnóstwo, samo GM oferowało więcej przyjaznych środowisku samochodów niż Honda i Toyota, w ofertach pojawiły się Chevy, Pontiaci czy nawet wypuszczone przez Toyotę ekologiczne hybrydy Prius które obecnie są najpopularniejszym samochodem hybrydowym, jednak jak się okazało wciąż najchętniej kupowanym samochodem palący jak sam diabeł SUV F150, obecnie z dziesięciu najpopularniejszych samochodów w stanach cztery to ciężarówki i SUVy, a tylko dwa to samochody „kompakty”.


Paradoks socjalizmu czyli popieranie związków przez zielonych.

Wspieranie związków które bezpośrednio wpływają na rentowność firmy oraz ceny samochodów jest przecież pośrednim wspieraniem w sytuacji w której producenci muszą stawiać na produkcję bardziej dochodowych SUV'ów które przecież zanieczyszczają środowisko, obecnie rynek zielonych samochodów stanowi jedynie 2% rynku motoryzacyjnego i nie jest rentowny co znaczy tylko tyle że Toyota produkująca Priusy musi dopłacać do całego Interesu.


Detroit obecnie czyli część artykułu dla ludzi o mocnych nerwach.

Po pięćdziesięciu latach trwania eksperymentu lewicowego Detroit z kwitnącego miasta z największym przychodem na rodzinę obrócił się w zdewastowane slumsy, obecnie w rankingu przychodu na jedną rodzinę jest na 66 miejscu z 68 możliwych pozycji czyli w ścisłym ogonie. W mieście dzieje się źle nie tylko pod względem gospodarczym lecz również nastroje społeczne oraz kwestie bezpieczeństwa pozostawiają wiele do życzenia, o ile Kraków może wydawać się miastem niebezpiecznym Detroit jest prawdziwą Dżunglą gdzie odnotowuje się najwyższy wskaźnik przestępczości oraz bezrobocia, socjalizm wpłynął również na tak ważną rzecz jaką jest szkolnictwo.

Edukacja w Detroit czyli prawdziwe dane w które trudno uwierzyć.

Detroit ma obecnie najniższy procent zdawalności co oddają liczby 25% uczniów kończących szkołę podstawową, obecnie cztery razy więcej mieszkańców Detroit trafia do więzienia niż kończy edukację na etapie podstawowym, oczywiście amplituda tych obu wskaźników była by dużo większa gdyby nie fakt że siedem na dziesięć morderstw pozostaje niewykrytymi!(liczba zabójstw przewyższa średnią krajową pięciokrotnie)

Co ciekawe szkoły w Detroit są jednocześnie najbardziej dolarochłonnymi placówkami w całych stanach, podczas gdy średnia krajowa wynosi 9, 600 $ rocznie na ucznia w Detroit ta suma wzrasta do 11, 100 $ czyli sumę dużo większą, wszystko znów za sprawą związku zawodowego nauczycieli którzy sprzeciwiają się pomysłom takim jak dotowanie zależne od wyników (nic dziwnego, szkoły w Detroit mają najniższe wyniki w całych Stanach, kto wie czy nie gorsze od tych zakładanych przez misjonarzy w krajach trzeciego świata), zmniejszeniu klas czy nawet przywróceniu rodzicom możliwości wyboru szkoły do której ma uczęszczać ich dziecko.

Bezrobocie.

Jeszcze kilka lat temu bezrobocie sięgało 28%, obecnie jest to 50% czyli co drugi dorosły zdrowy mieszkaniec miasta w wieku produkcyjnym pozostaje bez pracy,oraz na utrzymaniu podatników ponieważ środowiska lewicowe nie dopuszczą do tego by osoba leżąca całymi dniami brzuchem do góry owy brzuszek straciła.

Podsumowanie.

Widzimy więc wyraźnie że związki zawodowe oraz socjaldemokraci chcąc prowadzić miasto do utopii szczęśliwości w rzeczywistości stwarza prawdziwe piekło na ziemi, bo chyba każdy z nas wolałby już naszych rodzimych dresików niż panoszących się wszędzie gangsterów z Detroit, co ciekawe ci gangsterzy na utrzymaniu podatnika w zamian za niszczenie i generowanie szkód dostają w prezencie świadczenia i ubezpieczenia dzięki czemu na koszt podatnika po postrzale odwiedzają szpital czy centrum medyczne.

Kraków który dotąd był notowany jako najmniej bezpieczne miasto w Polsce (za sprawą stworzonych przez socjalizm blokowisk w Nowej Hucie) po zapoznaniu się z powyższą historią może się wydawać prawdziwym rajem na ziemi.

W celu zapoznania się z tym jak wygląda Detroit wystarczy wpisać jego nazwę w Google, fani gier postapokaliptycznych takich jak Fallout powinni znaleźć uciechę ponieważ wreszcie pojawia się opcja przebywania w mieście wyglądającym jak po ataku nuklearnym. Dodatkową atrakcją jest fakt że ceny mieszkań nie przekraczając tam 5,700 $ w ścisłym centrum podczas gdy kupienie mieszkania na własność w Krakowie w centrum to wydatek rzędu dwóch – trzech milionów złotych, dlatego też w centrum Detroit na nieużytkach których nawet za tak śmieszne pieniądze nie chce kupić nikt miejscowa biedota zaczęła tworzyć miejskie uprawy rolne aby móc się wyżywić.

Dziękuję i zachęcam do komentowania oraz oceniania moich artykułów.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Akcyza czyli sposób na niszczenie przemysłu.

Akcyza czyli sposób na niszczenie przemysłu.


Autor: Miłosz Rożański


Socjaliści są przekonani iż ludzie nie potrafią dysponować swoim majątkiem czym podważają wszystkie dokonania cywilizacyjne naszej kultury opartej na wolności, kolejnym ich wytworem jest akcyza która skutecznie niszczy przemysł oraz drenuje kieszenie Polaków. Tłumaczenie tej sprawy wymaga poświęcenia całości rozbudowanego artykułu.


Akcyza jako sposób walki z nałogiem.

Socjaliści zawsze usprawiedliwiają zdzieranie z nas pieniędzy rzekomo naszym dobrem, zabierają nam pieniądze po to by było nam lepiej ponieważ uważają nas za idiotów którzy nie potrafią dysponować własnymi zasobami finansowymi. Po części muszę się z nimi zgodzić ponieważ rzeczywiście tylko idiota mógłby się zgodzić i przytaknąć na propozycję wprowadzenia akcyzy słysząc tłumaczenia że to dla naszego dobra. Oczywiście argument iż akcyza na wyroby tytoniowe lub alkoholowe zmniejsza ilość osób uzależnionych można naszemu rozmówcy szybko wytrącić z ręki przypomnieniem faktu iż pierwszym krajem wprowadzającym akcyzę była Rosja, leczy czy dzisiaj Rosjanie nie słyną z tego że alkoholizm trawi tam każdą warstwę społeczną? Najlepiej jednak naszemu rozmówcy przekonanym o swoich świętych racjach dać się naprodukować, ponieważ im wyżej się wzniesie na swoich pseudo argumentach tym boleśniejszy będzie jego upadek, po za tym nie możemy zapominać iż osoba o poglądach lewicowych po prostu ględzi bzdury i im więcej słów wypowie tym więcej daje nam okazji do konkretnego zrównania z ziemią jego ideologii poprzez wyższość oraz wystosowanie rzeczowych argumentów. Biura prasowe rządu są jednak głuche na jakiekolwiek argumenty i nie zmienią swojego postępowania póki popierający ich wyborcy nie przekonają się do tego pomysłu, tak więc jeżeli chcemy by biuro premiera ogłosiło zniesienie akcyzy musimy działać na ludzi oddolnie.

Tłumaczenie spraw w biurze w Krakowie



Czy państwo może walczyć z nałogiem?


Oczywiście, dając ludziom spokój i nie trapiąc ich każdego dnia tak aby ucieczkę od problemów odnajdywali w używkach, jednak żadne Państwo nie ma tendencji do pomniejszania swojej władzy nad obywatelami lecz zupełnie odwrotną tak więc stosuje się działania takie jak wprowadzanie akcyzy czy obejmowanie kraju całkowitą prohibicją, jak zwykle za co nie weźmie się państwo skutek będzie odwrotny od przewidywanego, przy czym zawsze negatywny. Żadne próby interwencjonizmu państwowego w życie obywateli nigdy nie kończy się dobrze, będąc na debacie w Audytorium Maximum w Krakowie usłyszałem tezę wystawioną przez młodego mieszkańca Krakowie iż gdyby w rzeczywistości państwu zależało na walce z uzależnieniami wprowadzili by chociażby w Krakowie prohibicję. Jest to totalny absurd ponieważ fakty historyczne jasno nam mówią iż wprowadzanie prohibicji wcale nie eliminuje używek z rynku lecz sprowadza ich handel do szarej strefy dając monopol na ich produkcję grupom przestępczym, nie możemy zapominać o tym iż osławiony Al Capone wybudował potęgę swoich struktur na obrocie nielegalnie wytwarzanym alkoholem, dostając rozległe brawa informację tę wygłosił mój przyjaciel prowadzący biuro tłumaczeń.
Kraków
prawdopodobnie po wprowadzeniu tego typu ograniczeń w wolność obywateli szybko zapełnił by się nielegalnymi melinami w których jakość alkoholu była by nie pewna natomiast cena z pewnością poszybowała by w górę przy jednoczesnym zwiększeniu spożycia co było by równoznaczne z poszerzeniem zakresu władzy grup przestępczych w Krakowie. Z doświadczenia jednak wiem że osoby o sprecyzowanych poglądach rzadko kiedy można przekonać do ich zmiany nawet wtedy kiedy przyznają ci rację, postarają się jednak ignorować ten fakt jako godzący w ich rację i wtedy na nic zdadzą się wszystkie te tłumaczenia.

Kraków jest miejscem w którym znaczna część ludzi ma już wyrobione poglądy ponieważ mieszkańcy często interesują się polityką, jednak pełen jest również ludzi którzy korzystając z tego że zamieszkują Kraków wykorzystała to do zapoznania się z większą ilością poglądów i nastawiając się wolnorynkowo, jak mówił św. Tomasz z Akwinu "bałbym się ludzi którzy wiedzę czerpią z jednego tylko księgi", rzeczywiście aby wyrobić sobie właściwe poglądy należy poznać jak największą liczbę poglądów oraz zawartych w nich dogmatów po to by mogły one konkurować w naszym umyśle wybierając tę najlepszą.



Polski przemysł tytoniowy pada.


Koncerny tytoniowe w Suwałkach analizując niedopałki papierosów wykazał iż obecnie 80% spożywanych tam wyrobów tytoniowych pochodzi z przemytu i nie jest objęte akcyzą, rodacy wolą kupować nielegalnie tańsze papierosy których cena poprzez brak dodatkowego podatku w postaci akcyzy bywa nie raz dwukrotnie niższa, w ten oto sposób widzimy iż państwo obciążając wyroby tytoniowe podatkiem drenuje nie tylko nasze portfele lecz również skrupulatnie rozkłada nasz przemysł na łopatki, tym samym pozbawiając wielu Polaków pracy oraz wyższych zarobków.

Dziękuję i zachęcam do oceniania moich artykułów.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Trzecia droga – droga donikąd.

Trzecia droga – droga donikąd.


Autor: Miłosz Rożański


Trzecia droga czyli dominujący obecnie na świecie ustrój gospodarczy w którym sektor prywatny miesza się z sektorem publicznym, państwo zezwala na działania prywatne jednak wciąż miesza się w sprawy gospodarcze poprzez swój interwencjonizm. Jak to wygląda obecnie i jakie mamy tego skutki?


Polska za czasów PRL.

Za czasów PRL w Polsce panował socjalizm, oczywiście nie był to czysty socjalizm i taki nie panował jeszcze nigdy w żadnym Państwie, wszystkie ustroje socjalistyczne jakie panowały do tej pory miały być jedynie okresem przejściowym dążącym do osiągnięcia ideału lecz jeszcze nigdy tego ideału nikomu nie udało się osiągnąć. Ciężko jest jednoznacznie określić warunki panujące w Polsce ponieważ nie były one stałe, większość przemysłu została znacjonalizowana i oddana w ręce aparatu państwowego, jednak i tutaj dopuszczalna była działalności prywatna czego dobitnym przykładem była spółka Baltona. Baltona które prezesem był Mariusz Walter, późniejszy właściciel grupy ITI była spółką uprzywilejowaną przez PRL, jako jedyna posiadała koncesję na sprowadzanie zza granicy sprzętu elektronicznego, wielu luksusów jak na przykład klocki Lego, fototapety, kosmetyki oraz wiele innych niedostępnych na Polskim rynku. Tak więc widzimy iż nie było to państwo w którym przemysł został całkowicie znacjonalizowany, od Krakowa, przez Warszawę po Gdańsk i na całej rozciągłości władza koncesjonowała prywatną działalność i przyzwalała na jej prowadzenie zaufanym sobie ludziom, członkom PZPR (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza), agentom SB oraz osobom polecanym przez ZSRR.

„Upadek" PRL.

Upadek Polskiej Republiki Ludowej ciężko tak naprawdę nazwać upadkiem, owszem gospodarka szwankowała od wielu lat, w sklepach notorycznie i permanentnie można było odczuć brak nawet najbardziej podstawowych artykułów niezbędnych do życia jak chleb, papier toaletowy czy margaryna. W rzeczywistości pewnym było iż system dąży do rzeczywistego upadku jak na przykład w Chile pod rządami prezydenta Allende, lecz nie był to jeszcze okres w którym obywatele wychodzili na ulicę z pustymi żołądkami po to by walczyć o swoje przetrwanie, a taki scenariusz jest właściwym dla upadku systemów socjalistycznych. W rzeczywistości jedyne co zmienono to dano pozory demokracji ludziom co miało kojarzyć się z rzekomą wolnością oraz zwiększono kompetencje sektora prywatnego wciąż sprawując nad nim pieczę. Gdyby czasami ktoś miał wątpliwości zalecam zapoznanie się z władzą PRL oraz obecną władzą, po za osobami które zeszły z tego świata ludzie u steru pozostali ci sami, sędziowie skazujący ludzi za wystąpienie przeciwko systemowi zostali ci sami, agenci oraz bezpieka została przekształcona tylko i wyłącznie formalnie jednak nie odbyły się dosłownie ŻADNE zmiany kadrowe, tak więc widzimy iż obecnie władzę sprawują ci sami ludzie którzy rządzili za PRL. Ludzie są sądzeni przez tych samych sędziów którzy wydawali haniebne i niesprawiedliwe moralnie wyroki na ludzi domagających się należytej im wolności, sprawami naszego bezpieczeństwa oraz WIELOMA INNYMI zajmują się ci sami ludzie którzy gotów byli za stanowisko oraz pieniądze prześladować bogu ducha winnych rodaków.

Polska dzisiaj.

Wraz z zwiększeniem kompetencji sektora prywatnego wzrósł powszechny dobrobyt i jest to sprawa niezaprzeczalna, mimo straszenia iż jeśli piekarnie będą prywatne ludzie poumierają z głodu obecnie każdy posiadając nie dużą kwotę dwóch złotych może nabyć bochenek chleba niezbędny do zaspokojenia pragnienia głodu, ludzie mogą otwierać firmy prywatne oraz prowadzić prywatną działalność a ludzie mają realną możliwość wybierania władzy, pozostaje tylko kilka „ale..."


Po za poluźnieniem smyczy tak naprawdę nie zmieniło się nic, to czy będziemy mogli założyć firmę nadal nie jest naszą kwestią prywatną jak powinno być w normalnym systemie lecz musimy czekać na decyzję reprezentanta Państwa w postaci urzędnika Państwowego, zza granicy owszem możemy sprowadzać sobie sprzęt elektryczny, fototapety, artykuły spożywcze czy nawet używki takie jak nikotyna i alkohol, jednak tylko i wyłącznie w ograniczonych ilościach. Ludzie bogaci stają się coraz bogatsi nie wykonując żadnych czynności, nie można było by mieć oto jakichkolwiek pretensji gdyby pomnażali swój kapitał na przykład udzielając pożyczek, inwestując lub robiąc cokolwiek uczciwego, jednak trzecia droga obecnie jest najbardziej dochodowym źródłem utrzymania ludzi którzy nieprzerwanie trzymają władzę w Polsce.

Droga fototapet

Trzecia droga czyli?

Czyli sytuacja w której korumpując urzędnika państwowego możesz zapewnić sobie gwarancje dobrobytu na przyszłość, jest to ustrój w którym wielki kapitał prywatny ma wpływ na sprawy polityczne oraz vice versa. Przykładem byłby tutaj Jan Kulczyk którego imię i nazwisko jest znane każdemu obywatelowi III RP, tak naprawdę mało kto wie w jaki sposób ten quazi Biznesmen dorobił się wielkiej fortuny której zazdrości mu dziś nie jeden z nas. Otóż władze Polskie wzięły się za tak zwaną prywatyzacją telekomunikacji Polskiej, oczywiście nie była to prywatyzacja w żadnym stopniu ponieważ spółkę znów nabywało państwo, tym razem Francja, pomijając fakt iż sprzedaż nie odbywała się z licytacji czyli „kto da więcej?" co było by czymś najbardziej korzystnym i naturalnym lecz z ustanowionego przetargu interesująca była jeszcze jedna sprawa. Otóż rząd Polski rzekomo pod pretekstem uniknięcia sytuacji w której obce Państwo było by całkowitym właścicielem spółki telekomunikacyjnej która miała Monopol na usługi w Polsce wystosował klauzurę o tym iż część pakiety spółki musi leżeć w rękach Polskich, dlatego też OFIAROWANO pokaźny pakiet panu Kulczykowi. Nie jest to jednak koniec całego przekrętu ponieważ nie upłynęło w Krakowskiej Wiśle dużo wody gdy Kulczyk na dogodnych warunkach odsprzedał swoje udziały Francji za pokaźną sumę...Tak oto widzimy iż każdy z nas gdyby tylko znał odpowiednich urzędników z zwykłego nędzarza mogło by stać się nagle bogatym i liczącym się potentatem, nie robiąc zupełnie nic.

Im więcej wolności tym więcej dobrobytu.

Obecnie ludzie u władzy nie są tłukami wierzącymi w to iż socjalizm rodzi dobrobyt, są to ludzie doskonale znający zasady działania rynku i z tego też powodu zezwalają na jego funkcjonowanie w ograniczonym zakresie, tak samo jak pasożyt woli mieć silnego żywiciela tak samo oni wolą mieć gospodarką oraz ludzi których jest z czego okradać. Nie zdajemy sobie tak naprawdę sprawy jak wielki dobrobyt zapanował by w około gdyby rynek oraz działania ludzi zostały całkowicie uwolnione, naszych rodziców niezwykle cieszyło gdy na Krakowskich targach nagle pojawiły się towary deficytowe takie jak proszki do prania, kolorowy papier do zębów czy starannie wykonana fototapeta.
Kraków
zresztą notował w tamtym okresie bardzo szybko wzrost co było zauważalne także w innych dużych miastach Polski, lecz wyobraźmy sobie co mogło by się stać gdyby gospodarkę uwolniono całkowicie? Prawdopodobnie panował by powszechny dobrobyt, bezrobocie oscylowało by w granicach kilku procent (nie pracowali by ci którzy by po prostu nie chcieli) a Polak już dawno stąpał by po powierzchni czerwonej planety.

Dziękuję.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przemysł drzewny w Polsce i na świecie

Przemysł drzewny w Polsce i na świecie


Autor: hotpatriot


Przemysł elektromaszynowy stanowi jedną z najważniejszych gałęzi całego przemysłu przetwórczego. Zaś jego główne gałęzie obsługują i warunkują funkcjonowanie najważniejszych, kluczowych dla gospodarki sektorów.


Główne gałęzie przemysłu maszynowego
Przemysł maszynowy, mówiąc najogólniej zajmuje się oczywiście budową maszyn, wykorzystywanych w innych działach gospodarki narodowej, ponadto produkuje środki transportu,

Przemysł metalowy obejmuje przede wszystkim: odlewnictwo, produkcję armatury, narzędzi, wyrobów blaszanych oraz naczyń. Przemysł elektrotechniczny natomiast wytwarza urządzenia elektroenergetyczne, elektroniczne i elektryczne. Ostatni z elementów, tzw. przemysł precyzyjny to mechanika precyzyjną i optyka.

Do najważniejszych produktów przemysłu elektromaszynowego należą: maszyny właściwie dla wszystkich czołowych działów gospodarki tj: sektor kolejowy, lotniczy, drzewny i meblarski, produkcji opakowań, mechaniczny, samochodowy, rolniczy etc. Są to zatem takie urządzenia jak: obrabiarki, frezarki, szlifierki, maszyny do produkcji opakowań, silniki, kotły, turbiny parowe, maszyny rolnicze,, samochody, samoloty, tabor kolejowy, statki, motocykle, rowery, ciągniki, transformatory, odbiorniki telewizyjne i radiowe, telefony, kable, komputery, mikroskopy, różnorodna aparatura pomiarowa.

Do światowych gigantów przemysłu elektromaszynowego należą kraje: USA, Kanada, Japonia, Hongkong, Korea Południowa, Chiny oraz większość krajów Europy Zachodniej.

W Polsce najlepiej rozwinięte gałęzie przemysłu maszynowego to: produkcja obrabiarek (Pruszków, Warszawa), maszyn włókienniczych (Zduńska Wola, Świebodzice, Wałbrzych, Kamienna Góra, Kalisz), maszyn rolniczych (Brzeg, Strzelce Opolskie, Płock, Kutno, Lublin), a także przemysł elektrotechniczny (Warszawa, Milanówek, Piaseczno).

Przemysł drzewny i papierniczy
Jedna z gałęzi przemysłu, kooperująca i wykorzystująca narzędzia przemysłu elektromaszynowego. Przemysł drzewny wytwarza takie produkty jak: grubizna, tarcica, płyty pilśniowe, płyty paździerzowe i płyty wiórowe, celuloza, papier i tektura, różnego rodzaju sklejki, meble, stolarka budowlana. Grupę krajów o najbardziej rozwiniętym przemyśle drzewno-papierniczym, wykorzystującym własne zasoby drewna, tworzą: USA, Kanada, Niemcy, Chiny, Finlandia, Szwecja, Rosja i Brazylia.

W Polsce przemysł drzewno-papierniczy nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięty. Produkuje się głównie grubiznę i tarcicę (w Hajnówce, Augustowie, Rucianem-Nidzie, Gołdapie i Rzepedzi), celulozę, papier i tekturę (Kostrzyń, Ostrołęka, Bydgoszcz, Świecie, Kwidzyn) oraz oczywiście meble (Swarzędz, Radomsko, Wyszków, Jarocin, Białystok, Zamość). Przemysł meblowy jest najprężniejszą niszą polskiego p. drzewnego.


http://www.penny.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Sytuacja branży drzewnej i meblowej

Sytuacja branży drzewnej i meblowej


Autor: hotpatriot


Po trwającym od 2008 roku kryzysie w branży meblowej widać światełko w tunelu. Wiele firm szuka zaopatrzenia na rynkach zagranicznych - wykorzystując waluty zarobione na eksporcie do zakupu tańszych niż w kraju komponentów. Niektóre firmy stworzyły już specjalne komórki, optymalizujące politykę zaopatrzenia i koszty.


Znaczny spadek zapotrzebowania zmuszał Lasy Państwowe do zmiany zasady wyceny drewna na korzystniejszą dla odbiorców.

Wychodzenie z kryzysu

Większość polskich producentów rozwijało swoje biznesy w czasach rozkwitu wolnej konkurencji, część spółek powstała natomiast dzięki prywatyzacji państwowych zakładów meblarskich. Po upadku komunizmu produkcję cechowała wąska specjalizacja. W miarę upływu czasu powstało wiele firm ze zróżnicowaną, nowoczesną ofertą.

Struktura polskiej branży meblarskiej w ubiegłym roku

OIGPM twierdził, że tylko ok. 1% firm spośród (ok. 6500) można określić jako duże przedsiębiorstwa. Według zatrudnienia przedstawia się to następująco - dwie skrajne grupy to:

* Firmy zatrudniające powyżej 250 osób - ok. 80,
* Firmy zatrudniające poniżej 9 osób - ok. 5000.

Małe firmy powstawały i rozwijały się także dzięki temu, iż w latach 2004-2006, po stagnacji w branży, rozpoczął się rozwój produkcji i sprzedaży mebli. Chociaż wzrost dotyczy całej produkcji mebli, wyraźne tendencje wzrostowe widać szczególnie w produkcji wybranych asortymentów: mebli kuchennych oraz drewnianych do sypialni.

Oznaki spowolnienia w branży
Specjaliści OIGPM skonfrontowali oficjalne dane GUS dotyczące koniunktury w przemyśle w z aktualnymi danymi z prowadzonego przez Euler Hermes „Programu Analiz Branżowych". W regulowaniu zobowiązań branża meblarska ma swoistą cykliczność (charakteryzuje to zresztą wiele branż): wolniej płaci swoim dostawcom w pierwszej połowie roku (zwł. w II kwartale), poprawia się w drugiej połowie roku (zwł. w IV kwartale). Jednak porównanie rok do roku pokazuje, iż obecnie to „sezonowe" opóźnienie w regulowaniu swoich zobowiązań pogłębiło się.

* firmy meblarskie zamawiały mniej komponentów niż w analogicznym okresie ub. roku
* zmniejszyła się ilość należności branży meblarskiej - branża ma mniej zamówień, wzrosły zapasy.

Sytuacja obecna
Zmiany, jakie zaszły w branży w ostatnim czasie są bardzo optymistyczne. Z powodu „proeksportowej" charakterystyki branży, umocnienie złotego jest najczęściej wymieniane jako przyczyna pogorszenia jej sytuacji płatniczej. Nie zmienia to jednak faktu stopniowego wzrostu dynamiki zamówień eksportowych, ostatnio obserwowanego. Efektem może być większy niż zakładany przez branżę 10% wzrost sprzedaży w tym roku. W ten sposób - pośrednio - polska gospodarka przyspiesza, co widać w konfrontacji z innymi krajami Unii Europejskiej.

Źródło: GUS, Egospodarka.pl, OIGPM


http://www.penny.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.